Depakine (walproinian sodu) u kobiet w wieku rozrodczym

„Depakina”, dawniej powszechnie stosowana, często bezkonkurencyjna, dzisiaj odkładamy ją na bok. Dlaczego?

Depakine to inaczej walproinian sodu, ta substancja czynna występuje na polskim rynku również pod postacią leków generycznych Absenor, Convival i Convulex. W ostatnich latach coraz częściej porusza się temat wpływu stosowanych przez kobietę ciężarną leków przeciwpadaczkowych na rozwijający się płód.

Walproinian sodu przyjmowany w monoterapii jest lekiem który ma najwyższy potencjał teratogenności spośród leków przeciwpadaczkowych. Oznacza to że stosowanie walproinianu w okresie ciąży zwiększa istotnie ryzyko nieprawidłowego rozwoju płodu w łonie matki.

Mamy tu do czynienia ze zjawiskiem dawkozależności: im wyższa dawka leku, tym prawdopodobieństwo występowania wrodzonych wad rozwojowych jest większe.

Walproinian sodu powoduje zwiększone ryzyko wystąpienia wad cewy nerwowej i deformacji kończyn, rozszczepu twarzy, spodziectwa.
Sugerowany jest związek z odległym ryzykiem opóźnienia rozwoju u dziecka. Aż u 30-40% dzieci, których matki stosowały ten lek w czasie ciąży, występują opóźnienia we wczesnym stadium rozwoju: późniejsze rozpoczęcie mówienia i chodzenia, słabe mówienie i rozumienie, gorsze zdolności intelektualne, zaburzenia pamięci.

Kobiety z padaczką będące w okresie rozrodczym, planujące zajść w ciążę, powinny zostać objęte opieką lekarza kompetentnego w zakresie leczenia padaczki. Bardzo ważne jest przedstawienie rodzicom rzetelnej informacji na temat ryzyka dla płodu. Podkreśla się wagę świadomego współuczestnictwo kobiety w wyborze leku i jego dawki, w zależności od kontroli napadów.

Jestem leczona Depakiną, co robić?

– stosuj antykoncepcję
– umów się na konsultację z lekarzem kompetentnym w zakresie leczenia padaczki – włącz się aktywnie w proces wyboru najlepszego dla Ciebie leku przeciwpadaczkowego
– do czasu konsultacji nie zmieniaj dawkowania walproinianu ani innych dotychczas stosowanych leków przeciwpadaczkowych

Jestem w ciąży, stosuję Deapkinę, co robić?

– umów się na konsultację z lekarzem kompetentnym w zakresie leczenia padaczki, celem weryfikacji stosowanej terapii.
– do tego czasu nie zmieniaj dawkowania walproinianu ani innych dotychczas stosowanych leków przeciwpadaczkowych. Zmiana dawkowania leków wiąże się z ryzykiem wystąpienia napadu lub stanu padaczkowego, będących potencjalnym zagrożeniem dla Ciebie i Dziecka.

Walproinianu nie należy stosować u dziewczynek i kobiet w wieku rozrodczym, chyba że inne metody są nieskuteczne lub nietolerowane.

Nie oznacza to że u każdej chorej należy i można odstawić lek. Są trudne sytuacje kliniczne w których najlepiej działającym lekiem jest właśnie Depakine. U takich pacjentek wskazana jest coroczna ocena stosowanej terapii przez lekarza doświadczonego w zakresie leczenia padaczki, celem rozważania alternatywnych sposobów leczenia. Pamiętajmy że zmiana leczenia przeciwpadaczkowego każdorazowo powinna być zalecona/konsultowana przez lekarza prowadzącego. Dawki leków redukujemy stopniowo. Modyfikacja terapii na własną rękę może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Jeżeli macie pytania, proszę o kontakt,
MKB

Bibliografia:

1)Jędrzejczak J., Bomba-Opoń D., Jakiel G., Kwaśniewska A., Mirowska-Guzel D. Managing epilepsy in women of childbearing age — Polish Society of Epileptology and Polish Gynecological Society Guidelines. Ginekol. Pol. 2017;
88 (5): 278–284. (DOI: 10.5603/GP.a2017.0053
2)Banach R, Boskovic R, Einarson T, et al. Long-term developmental outcome of children of women with epilepsy, unexposed or exposed prenatally to antiepileptic drugs: a meta-analysis of cohort studies. Drug Saf. 2010; 33(1): 73–79, doi: 10.2165/11317640-000000000-00000, indexed in Pubmed: 20000869.
3)Meador KJ, Baker GA, Browning N, et al. NEAD Study Group. Fetal antiepileptic drug exposure and cognitive outcomes at age 6 years (NEAD study): a prospective observational study. Lancet Neurol. 2013; 12(3): 244–252, doi: 10.1016/ S1474-4422(12)70323-X, indexed in Pubmed: 23352199.
4)Sen, A., & Nashef, L. (2018). New regulations to cut valproate-exposed pregnancies. The Lancet, 392(10146), 458–460. doi:10.1016/s0140-6736(18)31672-6
5)Dupont S. Spécificités de la prise en chargé de la femme épileptique. Presse Med. (2018)

9 thoughts on “Depakine (walproinian sodu) u kobiet w wieku rozrodczym

  • 07/12/2018 o 20:11
    Permalink

    Pani doktor,
    Po pierwsze wspaniale, że stworzyła pani tę stronę. Dziękuję 🙂 po drugie chciałam zapytać Panią o zdanie w sprawie właśnie Depakine. Przyjmowałam ja w niskich dawkach od 13 roku życia przez 15 lat. Czułam się bardzo dobrze, zero efektow ubocznych. Zmieniłam neurologa z racji miejsca zamieszkania i od razu usłyszałam, że musimy szybko zmienić lek, jeżeli chce mieć dzieci. Dwa miesiące po rozpoczęciu leczenia Levetiracetamem pojawily się depresja, silne wahania nastroju, zmiany w charakterze. To było straszne. Choć idealnie „czyste” EEG. Kolejna zmiana: karbamazepina, wystąpiły ataki, duże problemy z drżeniem kończyn. Kolejna zmiana: Lamotrygine. Biorę ja od 4 tygodni, mam duże wahania nastroju, natręctwo myśli, problem ze snem. Po tym wszystkim tęsknię za tym życiem jakie miałam dzięki Depakine. Teraz nie jestem sobą, odkąd zmieniłam leki. Nie wiem czy zacisnąć zęby i czekać na cud, może z czasem będzie lepiej. Może te wahania nastroju miną. Czy wrócić pokornie do Depakine i żyć, po prostu żyć. Tym samym rezygnując z dzieci. Dodam, że ataki miałam rzadko, ostatni 5 lat temu, z własnej winy. Będę wdzięczna za jakąkolwiek opinie na temat tej sytuacji.

    Odpowiedz
    • 07/12/2018 o 23:36
      Permalink

      Leków które można stosować w ciąży niestety nie mamy wiele. Na podstawie tej krótkiej informacji o Pani mogę jedynie podejrzewać, że ma Pani padaczkę należącą do grupy idiopatycznych padaczek uogólnionych, w których stosowanie leków o wąskim spektrum działania przeciwpadaczkowego (np. Carbamazepina) może nasilać pewne rodzaje napadów.
      Sytuacja jest rzeczywiście trudna, ale istnieją jeszcze możliwości które należy rozważyć. Niestety nie wiem jakie rodzaje napadów u Pani występują i jakie dawki wymienionych leków Pani przyjmowała. Należy zastanowić się czy dawki leków nie były za wysokie, rozważyć możliwość wprowadzenie okskarbazepiny i przede wszystkim, skoro napadów nie było już od 5 lat,
      zastanowić się nad możliwością zupełnego wycofania leków lub dobrania odpowiednich dla Pani niskich dawek, przy jednoczesnym dbaniu o siebie i wyeliminowaniu czynników prowokujących takich jak deprywacja snu.
      Zapraszam na konsultację. Dopiero po zebraniu dokładnego wywiadu i obejrzeniu wszystkich EEG będę mogła rozważyć wszystkie możliwości. Pozdrawiam, MKB

      Odpowiedz
      • 08/12/2018 o 10:22
        Permalink

        Bardzo bym chciała umówić się na wizytę, ale niestety mieszkam daleko od Warszawy, a w tym stanie długa podróż nawet nie wchodzi w grę. Dziękuję i tak za odpowiedź. Mam padaczkę skroniową, leki zawsze w niskich dawkach: Depakine 2×300, 2×500, Levetiracetam 2×500, karbamazepina 2×300, Lamotrygine 2×50. Trzech kolejnych neurolog rezygnowało z mojego leczenia, mówiąc, że trudno mi dobrać leki. Ataki przez wiele lat polegały na utracie przytomności z drgawkami, później odrealnienie z panika. Ale od 5 lat nie miałam już takiego klasycznego ataku oprócz zachwiania nastroju. Czy istnieje możliwość płatnej konsultacji online? Dziękuję i pozdrawiam

        Odpowiedz
  • 08/12/2018 o 14:44
    Permalink

    Edit: postanowiłam mimo wszystko przyjechać. Czekam tylko na telefon z Centrum w sprawie terminu. Zdecyduje się również na badanie EEG przed wizytą, może będzie pomocne. Dziękuję i w takim razie do zobaczenia Pani Doktor 🙂

    Odpowiedz
    • 10/12/2018 o 12:57
      Permalink

      Proszę zabrać wszystkie badania EEG jakie Pani posiada, bardzo ważne są również te najstarsze, jeszcze bez leczenia. Proszę przywieźć również płytę CD z badaniem rezonansu mózgowia. Do zobaczenia, pozdrawiam serdecznie

      Odpowiedz
  • 13/12/2018 o 10:36
    Permalink

    Postanowiłam dodać coś od siebie.
    Wczoraj dowiedziałam się że diagnoza epilepsji była błędna a lekarz prowadzący poprostu „strzelal w ciemno”.
    Od 5 lat się lecze neurologicznie. Zaczęło się od bólu głowy i urazu. Skierowano mnie na rezonans A na bóle zlecono divascan, później convulex. Bez eeg bez napadów. Tylko z bólem głowy. Nie wykazał zmianę toebielowata w glowie. Najpewniej wrodzona bez zaleceń neurochirurgicznych. Miałam to kontrolować. W mri wyszly drobne zmiany demilizacyjne i naczyniopochodne. W tym czasie miałam wypadek samochodowy. Przeżyłam duzy stres. Zaczelam uczęszczać na wizyty do psychologa stwierdzono stres pourazowy. Zmieniono leki na lamilept zrobiono jedno eeg. Mimo zgłoszenia moich objawów od strony ręki i nogi w skutek wypadku przez 4 lata nie bylo to diagnozowanie. A drżenia ręki były określane nakładem częściowym. W stresie kilka razy zaslablam, miałam smoczki przed oczami. Do tego doszły poglebiajace się problemy z reka. Nadal nie diagnozowanie. Zalecono rehabilitację która nic nie dawała. Leki dawno nadal. Eeg było ok. Odstawiłam leki na własną rękę gdyż ustabilizowalm swoj ” stres” problemy z reka i noga nie znikały. Zaszła w ciążę. Lekarz cały czas nie robil eeg I uważal że powinnam brać leki. W ciągu 5 lat zrobiłam
    Kilka mri głowy każde że zmiana demilizacyjne I naczyniopochodne,
    Mri szyji bez zmian
    Mri kręgosłupa wyszły przepukliny
    Dooplera szyji i nog
    Usg tarczycy rtg pluc i barku.
    Testy na Bolerioze i bablownice.
    Ustabilizowalm się po wypadku. Zaszła w ciążę od 3 lat nie miałam żadnych „napadow”. Niestety problem z reka i noga bardzo się pogłębiał. Brałam leki przeciwzapalne. Wzięłam się w garść zmieniłam neurologa. Po 5 latach zrobione eeg które jest w normie. Czeka mnie dalszą diagnostyka jednak padaczka została wykluczona. Została pomylona z nerwicą. Mam duży żal.

    Odpowiedz
    • 13/12/2018 o 23:38
      Permalink

      Przede wszystkim w Pani opisie nie widzę żadnych objawów typowych dla napadów padaczkowych. Oczywiście jedynie po dokładnym zebraniu wywiadu i zapoznaniem się z badaniami, mogłabym zająć stanowisko w tej sprawie. Convulex został u Pani włączony z powodu bólów głowy, następnie leczenie przeciwpadaczkowe było przez wiele lat kontynuowane. W Centrum Terapii Padaczki Neurosphera leczenia przeciwpadaczkowego nie włączamy „na wszelki wypadek”, musimy być przekonani że jest to absolutnie konieczne.

      Odpowiedz
      • 14/12/2018 o 10:28
        Permalink

        Nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji. W dokumentach mam epilepsje. Leków nie biorę kilka lat. Neurolog u którego się leczylam pytał się np o rękę więc zgodnie z prawdą mówiłam, że mnie boli, że wykręca mi palce drętwieje u ortopedy też tak mówiłam. Neurolog uważal, że mam napady częściowe. Owszem zdarzyło mi się zasłaniać ale tamten czas był tak stresujący, że po tak dużym czasie nie dziwię się. Gdy mówiłam, że zemdlalam to lekarz że to napad z utrata przytomności. Nie wiedziałam jak wygląda padaczka, nigdy nie miałam z nikim chorym do czynienia. Jednak gdy zobaczyłam, że brany Lamilept nie działa, w sensie z reka jest tak samo a doszedł ból nogi. Zaczęłam zastanawiać się czy coś niejest nie tak. Odstawiłam to gdyż miałam duże problemy zaladkowe. Od tego czasu nie biorę. Gdy zaplanowałam nad stresem, zmieniłam dietę, zaczęłam uprawiać sport nie miałam „napadow”. Niestety dolegliwości ręki i nogi się pogorszy więc szukam dalej pomocy. A stwierdzoną epilepsja wszystko komplikuje. Nie moge isc na prawo jazdy chociażby. Czy eeg robi się raz na 5 lat? W tym tygodniu zrobiłam sama niezależnie swoje. Więc w ciągu tego czasu mam tylko 2 eeg. Czy Państwa ośrodek jest w stanie pomóc? Oczywiście mam całą dokumentację w formie segregatora. Nie ważna dla mnie jest odległość dojechać mogę zawsze. Ważne by ktoś wkoncu mi pomógł i wykluczył to dziadostwo. Przykre, że tak wygląda diagnostyka.

        Odpowiedz
        • 19/12/2018 o 12:06
          Permalink

          Przede wszystkim należy zweryfikować czy opisywane epizody były napadami padaczkowymi, niestety przez internet nie da się tego zrobić – należy zebrać bardzo dokładny wywiad, obejrzeć badania EEG, dokumentację szpitalną i wyniki badań obrazowych głowy. Niestety są sytuacje w których nie da się tak po prostu zanegować wcześniejszego rozpoznania, ze względu np. na pewne wpisy w dokumentacji szpitalnej. Ale możemy ustosunkować się do aktualnego stanu klinicznego. Pacjent z padaczką może np starać się o prawo jazdy jeśli napady nie występowały w okresie ostatnich dwóch lat. Pozdrawiam serdecznie.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *